przygoda z akrylem – acrylic adventure

Zawsze z podziwem patrzyłam na albumy akrylowe – były takie lekkie i piękne. Dawno temu już kupiłam sobie 3 bazy akrylowe i…. nic. Leżały i leżały, aż wpadłam na pomysł, jakby tu się zmotywować do podjęcia próby 🙂 Trochę się obawiałam najzwyczajniej w świecie tego akrylu dotknąć 🙂 Ale nie ma lepszego motywatora niż odpowiednie wyzwanie 🙂 Dziś na PS opublikowałam drugie wyzwanie albumowe – właśnie akrylowe 🙂 Poniżej pokazuję moją pierwszą przygodę z akrylem. Nie było tak strasznie, jak się obawiałam 🙂 Ale rzeczywiście jest o niebo trudniej (przynajmniej mi) niż z tradycyjnymi bazami. Niemniej jednak zachęcam do podjęcia próby – efekt jest wart wysiłku 🙂
Użyłam duuuużo tuszy alkoholowych (przede wszystkim), elementy K&Company (uwielbiam je – mam różne zestawy), perełki w płynie, brokat w kleju, papier prima, puder do embossingu biały, stemple 7gypsies, kwiatki prima.
To share :Pin on PinterestShare on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on VKEmail this to someone
Please like & share:

14 thoughts on “przygoda z akrylem – acrylic adventure

  1. Bardzo fajnie wyszło! Albumik uroczy a ta zabawa w kolorowanie akrylów bardzo Ci się udała. Jak pomyślę ile jeszcze mi brakuje rzeczy w moim warsztacie…:)

  2. Mollik – jeszcze jest czas – cały miesiąc 🙂 Wyzwanie aktualne jest do końca września – spróbujesz? 🙂

    Wikkori – to nie jest w ogóle trudne – zdecydowanie prostsze niż tuszowanie distressami 🙂 Z pewnością i na ten temat coś przygotuję – ale nie wszystko na raz 🙂

    efinka – dziękuję bardzo 🙂 Odważ się – mówię Ci, warto 🙂 Akryl daje super efekty 🙂

    Betik – a ile w moim warsztacie brakuje rzeczy i umiejętności!!! Aż strach myśleć 🙂 Ale mediów mam istotnie pod dostatkiem 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *