Czekoladowa rozkosz – muffiny

Uwielbiam muffiny – w każdej możliwej wersji. Ale jako że mój mąż specjalną atencją darzy muffiny czekoladowe – to takie najczęściej robię 🙂 Dziś też właśnie takie. Mój osobisty przepis jest następujący:

2 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
4 łyżki gorzkiego kakao
pół tabliczki mlecznej i pół tabliczki gorzkiej czekolady – posiekane w kosteczkę
Wszystkie powyższe składniki wymieszać w jednej misce.
W drugiej misce wymieszać:
– kubeczek śmietany
– ok 50 ml mleka
– 140 ml oleju
– 2 duże jajka
Nie musi być idealnie gładkie – po prostu zamieszać, żeby składniki się połączyły. Teraz wszystko z miseczki z “mokrymi” składnikami wlewamy do suchych i chwilę mieszamy – tak żeby się połączyły. Nie trzeba się specjalnie przykładać – to jest dodatkowa zaleta muffinów 🙂 Robi się je łatwo, szybko i zawsze się udają 🙂
Łyżką nakładać ciasto do foremek – do górnej krawędzi. A żeby sobie jeszcze dogodzić, można nałożyć 2/3 foremki ciasta, włożyć dużą łyżeczkę nutelli i dołożyć ciasta, aby przykryła nutellę (pomysł zaczerpnięty od Ptysiowej). Och… marzenie… 🙂

Oczywiście zamiast wersji kakaowej można zrobić bazową (bez kakao i czekolady) i wzbogacić ją czym tylko się chce – możliwości jest nieskończoność.
Z tej ilości wychodzi 12 muffinków. Piekę je w silikonowej formie (2 formy po 6) w piekarniku 180 stopni na termoobiegu przez 20 minut. Pycha 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.