prawie w niebie…

Na bazie ostatniej marcowej mapki ILS przygotowałam LO z papierów Lavender Emotions i Meadow Sorbet. Byłam jak to mawiają na ostatnich ciążowych nogach 🙂 i widać było to nawet na mojej twarzy 🙂 Pogoda była gwóźdź. Kolory – bajeczne. Kocham góry i tę przezroczystość. I zapach wiatru, słońca oraz ziemi. Absolutnie niepowtarzalne.


Materiały: papiery i tasiemki ILS, literki BG.

9 Responses

  1. WiKKori says:

    Tak pięknie dobrałaś kolory otaczjące zdjęcie, że niemal czuje się barwę gór.
    jeśli wiesz co chcę powiedzieć 😉

  2. kornelia says:

    ooooooooo,cudne niebo!!!
    jesteś niesamowita, podobają mi się wszystkie Twoje LO 🙂 jak Ty to robisz???

    i ja muszę/chciałabym się w końcu zabrać za te dwie ostatnie mapki ILS…

  3. JaMajka says:

    Super kolory i te tasiemki przyszyte bajeranckie 🙂

  4. JaMajka says:

    No, wreszcie zlikwidowałaś weryfikację obrazkową komentarza 😀 Brawo za to!

  5. ototusia says:

    Jamajko – szczerze powiedziawszy nawet nie wiedziałam, że mam weryfikację obrazkową – natknęłam się na tę opcję wczoraj, gdy zmieniałam całkiem co innego w ustawieniach. I wyłączyłam – co by wszystkim było łatwiej 🙂

    Dziękuję wszystkim za ciepłe komentarze 🙂

  6. Annar says:

    Scrapujesz fantastycznie !!!!
    Jak Ty czas na to znajdujesz ? :)))))

  7. Agata says:

    Tusiu, powiedz, którą górę zaliczałaś na tych ostatnich nogach?
    Kolory rzeczywiście piękne!!

  8. ototusia says:

    Annar – odpowiadam Ci dwa posty wyżej 🙂 Dziękuję :*

    Agato – najpierw Stóg Izerski – cały na własnych nogach. A parę dni później była wyprawa na Szrenicę – i stąd jest właśnie zdjęcie. Ale na Szrenicę wjechałam już wyciągiem.

  9. Agata says:

    🙂 Świetnie!! 🙂 Kurczę, żeby każda matka miała w sobie tyle werwy!

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.