ciężko się rozstać – it is hard to say goodbye

Właśnie – ciężko się rozstać na dwa tygodnie ze scrapowaniem… Z tego wszystkiego usiadłam i zrobiłam mini albumik z moją córcią grającą w nogę. Pocięłam też w końcu wielbione przeze mnie Life Stories MME. Dużo jest psikania, perfect pearls, embossing i stemple. Journalling tradycyjnie już dopiszę później. Miłego oglądania.

A na koniec dla ciekawych dwa ujęcie perfect pearls – efekt dobrze widoczny po kliknięciu na fotkę.

Tym razem już naprawdę żegnam się z Wami.
Dziękuję Agatko i Betik za życzenia udanego wyjazdu. :*

15 Responses

  1. rosse5 says:

    Śliczny albumik…Fantastycznie wyglądają przeszycia:)

    Życzę Wam udanego wypoczynku:*

  2. ankan says:

    No superowy jest normalnie ! Życzę udanego wypoczynku 🙂

  3. Przepiękny, bardzo pozywtyny albumik Tusiu! :* radosne fotki i Twoja niesamowita umiejętność mixmediowania dają cudny efekt! Baw się dobrze na urlopie!

  4. Bea says:

    super!!! świetne fotki!!! a jakie szycia precyzyjne w zakamarkach!! wow!!

  5. Karmeleiro says:

    ale super! Tusia, ta trwa wygląda tak soczyście i puchato, jakby to filc był w rzeczywistości! Śliczny albumik.

  6. Albumik śliczny, bardzo klimatyczny!!! Również życzę Ci udanego urlopu!!! Żebyś naprała sił do pracy nad kolejnymi Twoimi pięknymi tworami 🙂

  7. Brises says:

    Świetny jest, a fotki po prostu doskonałe:) Córcia będzie miała cudną pamiątkę – wypoczywaj fantastycznie kochana i rób całe mnóstwo zdjęć:)

  8. ototusia says:

    Oj tak – zdjęć będę robić mnóstwo 🙂 Nowy materiał do albumowania :D:D:D

    Dziękuję za wszystkie życzenia udanego wypoczynku – mam nadzieję, że taki będzie 🙂
    Miło mi jest tez niezmiernie, że podoba Wam się moje mixedmediowanie albumowe 🙂

    A trawa taka jest – kolory tu niczym się nie różnią od rzeczywistych na zdjęciach. Nie wiem jak to robi moja mama, ale tak wygląda jej trawnik o.O To prawda, że aż nie do wiary.

    Przeszycia – wczoraj przeze mnie mąż nie mógł sobie zagrać na xboxie – bo mu za bardzo hałasowałam maszyną 🙂 Ale był wspaniałomyślny i wyrozumiały wobec mojego nałogu 🙂

  9. matylda says:

    super albumik. a ja niedługo tez będe sie musiała ze scrapowaniem rozstać i to na 3 miesiące, to dopiero jest ciężkie:P

  10. Rybiooka says:

    Świetny album!! Ależ córka jest do Ciebie podobna !! i ta zieleń…..

  11. bajjka says:

    wow, cudny jest!!! Bawcie się dobrze na wakacjach :):)

  12. BETIK says:

    Tusiu, albumik cudny!!! Te papierki i to jak je użyłaś- no super:) Rozumiem twój żal, bo ze mną jest tak samo, pomijając krótkie chwile braku weny to nie wyobrażam sobie dnia bez scrapowania i bardzo trudno zazwyczaj przychodzi mi rozstanie z craftowym światem. Ale czas totalnego lenistwa też jest potrzebny więc ciesz się nim! Przydasie grzecznie poczekają na Ciebie:)

  13. Annar says:

    Ale super album !!!!
    Kształt i papiery są świetne !

  14. Mira says:

    Jej jej piękny! I ta zieleń na zdjęciach! Wali z nóg!

  15. Yvette says:

    Ja ciągle jeszcze "kiszę" te papiery i mi ich szkoda… A Ty zrobiłaś z nich taki śliczny albumik – bardzo mi się podoba!!

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.