radość w najczystszej postaci

Ale miałam radochę 😀 LO oszczędne, jeśli idzie o użyte materiały, ale ta kolekcja jest sama w sobie tak piękna i ozdobna, że nie potrafiłam już niczego więcej tu dorzucić 🙂

Jestem teraz na wyjeździe – scrapa robiłam do 2ej w nocy, dzień przed wyjazdem. Po prostu nie mogłam się wyjechać rano i wiedzieć, że miałam ją pod ręką, ale jej nie tknęłam :D:D Powiecie – wariatka 🙂 Scrapowo – na pewno 🙂

A dziś byłam wreszcie na grzybach – razem z mężem nazbieraliśmy ich tyle, że po uduszeniu wystarczyło dla każdego 🙂 Uwielbiam las i zbieranie grzybów 🙂
Miłego wieczoru i niedługo wracam 🙂

8 Responses

  1. Madzik says:

    Nie dziwię się, bo ja jak dostałam te papiery, to tez do późna scrapowałam, a dzieci spały tuż obok. Wiesz jak musiałam uważać na hałas nożyczek? ;o))

  2. Agata says:

    Wariactwo uzasadnione! Moje największe scrapowe wariactwo skończyło się nieprzespaną nocą! Przez całą noc robiłam kartki, a kiedy skończyłam o 5 rano, nie było sensu się kłaść 🙂
    LO uroczy, bardzo mi się podoba!

  3. WiKKori says:

    piękne romntyczne klimaty
    dziewczynskie ;P

  4. No pięknie! U mnie już się grzyby wysuszyły i grzecznie leżą w pojemnikach. Czekam na zamówione serwetki m.in. z grzybkami coby pojemnik na grzybki też był bardzo .. grzybkowy 🙂 Pozdrawiam

  5. Mira says:

    zazdroszczę grzybobrania!!

  6. nowalinka says:

    Ślicznie i bardzo pogodnie wyszło :))

  7. Madzik says:

    a teraz candy u mnie 😀

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.