niebiesko-brązowo

Długo oj długo czekała u mnie Amber na użycie – to jest ta intensywna kolorystycznie edycja. Jest piękna, ale ja jakoś nie mogłam się z nią zaprzyjaźnić. Aż zobaczyłam paletę kolorystyczną w The Color Room, która obowiązuje w bieżącym tygodniu. 
Dawno nie używałam motywów motylkowych – jakoś miała wczoraj wieczorem wenę na kwiaty i motylki 🙂 Zdjęcie do scrapa pochodzi sprzed półtora roku – moja córka wręczała mi pilot, bym włączyła jej ulubione bajki 🙂
Motylki wycinałam puncherami Marthy Stewart – tym i tym. Kwiaty to Prima i Petaloo. Papiery – 100% ILS 🙂 Bilety pochodzą z kolekcji Parisian Anthology – świetne są! A paleta, do której przygotowałam ten LO, wygląda następująco:
Zgodnie z zapowiedzią odpoczywam jeszcze dziś i jutro 🙂 Powstało jeszcze jedno LO – ale pokazać będę mogła dopiero w środę. Rośnie mi kolejka prac do pokazania – a to dobry znak :D:D
Pozdrawiam Was cieplutko 🙂

9 Responses

  1. JaMajka says:

    Uroczy scrap, słodki nieład twórczy 🙂 Wzlatujące motylki, kwiatki 🙂 I bardzo sympatyczne zdjęcie 🙂

  2. dzwoneczek says:

    uwielbiam te papiery:)
    a scrap jest po prostu cudny:)

  3. Czekoczyna says:

    Praca bardzo ładna. Też mam te papierki z ilsu i też się do nich zabieram i zabrać nie mogę. Ale brakuje mi tu Twojego "mediowania" 🙂

  4. ototusia says:

    Dziękuję 🙂

    Czekoczyna – cóż, rzeczywiście nie zawsze mediuję 🙂 ale w kolejce do publikacji za to czekają same mediowe rzeczy :):)

  5. Czekoczyna says:

    W takim razie już się nie mogę doczekać następnych prac. Zresztą i tak bym nie mogła… 🙂

  6. nowalinka says:

    Fajny scrap a na tej fotce córci nad główką wyszła jakaś aureolka, ja bym chyba do kompletu skrzydełka dorobiła 🙂

  7. Bajjka says:

    aaa, cudny jest!!!

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.