Jak One Scrapują – kolejny odcinek

Dziś w cyklu Jak one scrapują, tematem łączącym wszystkie prace są perły. Zapraszam Was na blogi całego naszego DT scrapkowego – Anai, Betik, Finanbair, Karola, Mirabeel i Zielonooka. Dziewczyny mają fantastyczne prace i dzielą się z Wami po raz kolejny swoimi sposobami na różne rzeczy 🙂

Ja na lutową edycję przygotowałam taki tag:

Zrobiony został na bazie Manilla od Rangera. Brzegi są wytuszowane Distress Black Soot, a środek kolorem Old Paper. Stempel z aniołkiem, który ubóstwiam odbity jest tuszem Coffee Archival. Skrzydełka i bluzkę pokolorowała akwarelowymi kredkami i roztarłam mokrym pędzelkiem. Pełną listę użytych materiałów zamieszczam na końcu posta 🙂
Moje perły to Baubles Tima Holtza 🙂 Przypięłam je razem z mini kluczykiem 7gypsies agrafką Tima Holtza. Motylek został przeze mnie wycięty z papieru i pokryty UTEE – i o tym będzie mój dzisiejszy mikrokursik 🙂

Lubię czasem coś sobie wyciąć z papieru i użyć jako elementu dekoracyjnego. Jednak w niektórych przypadkach wolałabym, aby dany detal był utrwalony, nabłyszczony i usztywniony. Można to zrobić za pomocą np. glossy accents, ale zdecydowanie szybciej można ten sam efekt za pomocą UTEE – a ja nie lubię czekać aż różne stosowane przeze mnie media same wyschną 🙂 A zatem – do dzieła 🙂
Na mojej craftowej macie przyklejam sobie dwustronną gąbeczką mój element – w tym przypadku wyciętego motylka.
Wykorzystując bezbarwny tusz – w moim przypadku firmy Tsukineko, pokrywam go całego. 
Ze słoiczka UTEE biorę szczyptę kryształków (zawsze używam palców – nigdy żadnych narzędzi dozujących czy szpatułek) i posypuję motylka bardzo cienką warstwą. Istotne jest to, żeby kryształki przywarły do tuszu – musi ich być więc cienka warstwa. Jeśli będzie za gruba, nadmuch z nagrzewnicy je zdmuchnie robiąc przy tym bałagan 🙂
Kieruję strumień z nagrzewnicy i stapiam kryształki. Następnie na moment przekręcając nagrzewnicę posypuję jeszcze gorącą, półpłynną warstwę nowymi kryształkami. Znów roztapiam. I tak aż do uzyskania odpowiedniej grubości powłoki. Istotne jest, żeby dosypywać każdą nową warstwę kryształków, gdy powierzchnia naszego elementu nadal jest gorąca i półpłynna – wtedy się przykleją.
Udanej zabawy z UTEE 🙂 I jedna ważna sprawa – nie oparzcie się!! UTEE jest bardzo zdradliwe i długo gorące.
A oto kompletna lista materiałów:
Pozdrawiam Was ciepło
Tusia

7 Responses

  1. joasiah says:

    ale super kursik !!
    nie miałam jeszcze do czynienia z utee a teraz już wiem co i jak 🙂
    dziękować 🙂

  2. u Alojka says:

    Piekna praca i kursik, lubie bardzo perly i takie " swiecidelka"
    Pozdrawiam serdecznie

  3. BETIK says:

    Jak ja Ci zazdroszczę bogactwa wszystkich materiałów, ale w końcu nie ma to jak mieć sklep "pod ręką":) Zawsze można oczy u Ciebie zawiesić na wielu "dobrociach scrapowych". Uroczy tag:)

  4. ototusia says:

    Dziękuję za odwiedziny 🙂

    Beticzku – ja wcale nie mam dużo dodatków. Ja mam tylko dużo mediów 🙂

  5. Sandy Ang says:

    What a gorgeous tag with that subtle stamping and those delicate little handmade blooms.

  6. anai says:

    bardzo piękny jest ten tag. ma w sobie wiele elegancji i takiej kobiecej ulotności (coś jest na rzeczy z tym bardziej kobiecym stylem u Ciebie ostatnio 🙂 )

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.