wędrownie i pastelowo

Dziś niedziela. Czas pozornie leniwy – oczywiście nie dla mnie ha! 😀 Ja i mój mąż należymy do tego gatunku ludzi, który nie może spokojnie usiedzieć 😀 Pomysłów mamy więcej niż czasu i niż zdolności przerobowych 😀 Tak więc nawet niedziela połowicznie była poświęcona jakiemuś przedsięwzięciu. Ale teraz w końcu już mogę wypić kawę i pobyć trochę z Wami.
Tydzień temu zaczęłam robić wpis do wędrownika Karmeleiro – mojej koleżanki z zespołu Polki-Scrapują. Biję się w piersi – coś mnie oderwało w połowie i wena się ulotniła. Powróciła dopiero wczoraj i pozwoliła mi go dokończyć. Co ciekawe ze swoim wpisem wpasowałam się idealnie w kolorystykę pątkowego wyzwania w TCR. Zupełnie nie wiedząc, jaka paleta będzie obowiązywać 😀 Zaraz same się przekonacie.
Oto Karmelka wędrowniczek:
Mam nadzieję, że Karmelkowi się spodoba 🙂
A teraz scrap na TCR – same zobaczcie, że dokładnie te same kolory 🙂
i zbliżenie:
Nic Wam nie mówiłam, ale obiecałam córce jakieś dwa tygodnie temu, że uszyję jej lalkę. W poprzedni weekend powstawał tułów, ręce i głowa. W ten weekend do całości dołączyły nogi 😀 Zostało mi jeszcze ubranie. Gdy tylko skończę – pochwalę się 🙂
Buziaki
Tusia

4 Responses

  1. Bajjka says:

    łaaaa i znowu mnie powaliłaś, choć i tak jestem do łóżka przykuta 😉 cudny wpis… i scrap niebiański 🙂

    a na lalkę czekam mocno i się już ślinię 🙂

  2. Martyna says:

    piękny babciowo-starociowy klimat na obu pracach! cudowne!

  3. Karmeleiro says:

    aaa a ja sobie tu do Ciebie zerknęłam, rzecz jasna najpierw na zdjęcie i pomyślałam – o kurcze, jakie fajne! a potem doczytałam, że to dla mnie wpis 😀 bomba!!!!! i cudne kolory, aż wiosennie się zrobiło 😀 Dziękuję 🙂

  4. Selennea says:

    No tak, piękne kolorki, i jak fantastycznie zgrane ze sobą w całość – super!
    Pozdrawiam 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.