wróciłam/ I’m back

Wróciłam 🙂 Melduję się na posterunku – choć dziś mam mega rozruch w pracy, co oznacza, że muszę ogarnąć tydzień niebytu 😀 Ale paczki wysłane wszystkie, tak więc za moment zasiadam do nadrabiania maili. Ale w przerwie wrzucam moje juornalowanie wyjazdowe – środki wyrazu miałam ograniczone, ale wiecie, co stwierdziłam? Że gdyby ktoś mi zabronił, odebrał czy w jakiś inny sposób uniemożliwił wyrażanie siebie przez scrapbooking, to chyba bym umarła 🙂
Tym, co śledzili na FB wrzucane przeze mnie fotki – moje losy są ogólnie znane 🙂 W żurnalu nie dało się zawrzeć wszystkiego, więc zawsze wybierałam przewodnią myśl danego dnia 🙂 A że działo się, to raczej uwieczniałam “dzianie się” niż przemyślenia 😀 Oto skrót mojej wycieczki w formie graficznej 🙂
Tu jak widać – leciałam :D:D:D
Tu zwiedzałam Oslo i spotykałam się.
Tu zrobiłam skrót tego, co widziałam – mało twórcze, ale chciałam to uwiecznić 🙂
Przepiękny zachód słońca widziany z jednego z praskich mostów i Zamek na Hradcanach 🙂
Jeszcze pokażę ATC, które w międzyczasie ukazało się na Scrapujących-Polkach – wyzwanie Anuszki trwa jeszcze dziś do północy 🙂 Zapraszam serdecznie.
Nadrobię wszystko do końca tego tygodnia – obiecuję :*** Dzięki za wszystkie komentarze na FB i “współuczestnictwo” w moich podróżach 🙂 :*
Tusia

1 Response

  1. Visell says:

    Podziwiam Twoją konsekwencję w artjournalu. Ja zawsze czekam na "odpowiedni moment":)Ale, widać, tak już mam. W wakacje nadrobię.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.