Jak One Scrapują – drewniana ramka

Ostatnimi czasy cierpiałam na absolutny brak czasu na przyjemności 🙂 Gdy już więc zasiadłam do scrapowania, od razu zabrałam się za duży format 🙂 Zrobiłam dużą ramkę z moimi najbliższymi. Bazą jest przepiękna, drewniana ramka z kolekcji Pink Paislee – Mistables.

Najpierw zagruntowałam ją za pomocą gesso, a później spsikałam Glimmer Mistem w kolorze Bronze i Chalk Glimmer Mistem Vanilla French. To dało jej lekko zużyty charakter. Pięknie się także mieni w słońcu. Nie chciałam zatracić struktury drewna, dlatego nie lakierowałam jej niczym dodatkowo.
Na zdjęciach z detalami widać, że ramka jest 3D – jej środkowa część może służyć do wykonania klasycznego Shadow Boxa. U mnie na warstwy składają się papiery z kolekcji Mistables, koronki, chipboardy, kwiaty i liście. “Montaż” całości był wieloetapowy.
Najpierw wymierzyłam sobie środkową część ramki i przygotowałam odpowiednio dociętą papierową bazę. Spsikałam ją obficie mistami. Następnie nałożyłam papierowe etykietki i koronki. Po przymocowaniu zdjęcia, rozpoczęłam budowanie kompozycji 3D z kwiatów, chipboardów, listków, guzików itp. Świetnie się w takim zadaniu sprawdza pistolet z klejem na gorąco.
W narożniku z pięknym zawijasem Primy dodatkowo użyłam aksamitnego rubonsa Primy. Centralną część mojej ramki przymocowałam do bazy za pomocą dwustronnej taśmy klejącej – żeby nic się nie pofałdowało i żebym nie musiała martwić się czasem schnięcia ani żadnym przesunięciem. Dopiero teraz mogłam przystąpić do ozdabiania pięknie wyciętych obrzeży ramki.
Użyłam kwiatów i przepięknych elementów z tworzywa Primy, które pokolorowałam preparatem Glimmer Glaze. Dają one bardzo fajny, cieniowany efekt lakierowania – z wypukłych elementów preparat trochę spływa, pokrywając je cieńszą warstwą, natomiast osadza się w załamaniach, czyniąc tam kolor bardziej nasyconym.
Wszystko miało mieć lekko zużyty charakter, więc wszelakie cienie i delikatne “zacieki” są efektem całkowicie zamierzonym. Użycie kilku preparatów w podobnych do siebie kolorach daje efekt spójności.

Mam nadzieję, że ten opis, jak krok po kroku stworzyłam swoją ramkę, okaże się pomocny dla Was i że znalazłyście tu jakąś pożyteczną informację dla siebie 🙂
Tusia
A oto użyte produkty:

5 Responses

  1. angel says:

    wspaniała pamiątka:)

  2. Mery Selery says:

    Bardzo ładna ramka 🙂 Na najpiękniejsze wspomnienia 🙂

  3. Matilde says:

    Prześliczna!

  4. Madzik says:

    Ramka, rzeczywiście przepiękna, a i ozdobienie jej – fajowe.
    Widze, że na blogu sie pozmieniało też 😀

  5. nowalinka says:

    Świetna, podoba mi się bardzo harmonia kolorystyczna i zamierzone zacieki :))

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.