wszystkiego po trochu

Nie ma mnie ostatnio. Nie tylko wyjeżdżałam, ale jak już wróciłam, to stwierdziłam, że odzwyczaiłam się od internetu i trzymam się z dala póki mogę – czyli do końca długiego weekendu 🙂 Miałam zaplanowane prace wiosenne w ogrodzie, ale pokrzyżowała mi je pogoda. Nie pozostało mi nic innego zatem, jak scrapować 😀
Tło zrobione Luminarte Primary Elements
Wpisałam się też Dryszce do wędrownika.
W ogrodzie u mnie kwitną drzewka owocowe, są już pąki bzu i kwitną już niezapominajki oraz barwinki, ale najbardziej cieszę się na glicynię, które ma kilkadziesiąt pąków kwiatowych i tylko czekam, aż się rozwiną, spływając fioletowymi kaskadami i pięknie pachnąc. Będzie się chciało wtedy tylko siedzieć ciągle na tarasie 🙂 Zrobię na dniach fotki tych wszystkich cudów i Wam pokażę 🙂

6 Responses

  1. Visell says:

    Witaj ponownie w Internecie! Taki "odwyk" przydaje się czasem na pewno. U mnie następuje, gdy…wyjeżdżam poza miejsce zamieszkania:)

  2. JaMajka says:

    Ale kolory w tym wpisie!

  3. Jakie wszystko w radosnych letnich kolorach – cudnie 🙂

  4. justi says:

    Wpis do wędrownika jes obłędnie energetyczny, a detale kolorystyczne to można chłonąć godzinami…coś cudnego. Pozostałe prace też wiosenne i pełne optymizmu.

  5. Makola says:

    Jak pięknie! 🙂 Jak zawsze eksplozja optymistycznych kolorów wywołuje reakcje na ustach! 😛

  6. mru says:

    a pierwszy jest mój <3

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.