od dziś – sprzedaję :D

Uwierzycie? Od dziś wystawiam swoje prace na sprzedaż 🙂 W galerii Ellefant. Tam też powędrowała kartka, którą zrobiłam w ramach liftowania w gronie Liftonoszek 🙂 Oryginał to ta kartka Piekielnej Owcy. Moja wersja wygląda następująco:
Użyłam boskich kwiatów Primrosa Sangria (ubóstwiam je – są zrobione z materiału, przez to elastyczne i nie gniotące no i wyglądają jak żywe :)), papierów z kolekcji Once Upon a Springtime firmy Graphic45 i cudnego zawijaska Prima 🙂
Mam chwilę oddechu od dzieci – właśnie śpią. I wiecie co mam dziś w planach? Zrobienie czekolady, takiej handmade, którą kiedyś, w PRLu robiła mi moja mama (wtedy były dostępne tylko wyroby czekoladopodobne). Mam przepis – oryginał 😀 Pamiętam, że było to niebo w gębie – ciekawe, co powiem na to samo po 25 latach 😀 Jak okaże się, że wyszła taka, jak pamiętam, podzielę się przepisem 🙂
Miłej soboty :**

5 Responses

  1. Anna says:

    gratulacje :))

  2. Anna says:

    a propo czekolady … taka z mlekiem w proszku ?? niebo w gebie 🙂 pamietam ten smak juz od ponad 30 lat :))

  3. Gratuluję!
    Kartka śliczna.
    na przepis czekam 🙂 uwielbiam czekoladę 🙂
    Pozdrawiam

  4. Noomiy says:

    jest prze, prze, prześliczna! 🙂

  5. Jaga says:

    Gratuluję,karteczka jest przepiękna a kwiatek faktycznie wygląda jak żywy ;-D
    tez pamiętam czasy czekolady robionej w domku..zawsze kłóciłyśmy sie z siosrami ,której dostanie sie garnek by paluchami i jezykiem pozbawić go jej resztek ;-P..przepisu niestey nie mam,wiec czekam 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.