niech żyje maszyna :)

Inspirowana kursem Karoli i jajkami Brises, do których właśnie przed chwilą zauważyłam, że pojawił się kurs oraz nadchodzącą Wielkanocą oczywiście :), przygotowałam parę dni temu kartki, które czekały tylko na maszynę do szycia. I doczekały się 🙂 (o tym było w moim poprzednim poście). Zamieszczam zdjęcia moich pierwszych przeszyć. Kartki są sztampowe – znaczy jajka z ozdobami, ale najważniejsze w nich są zygzaczki 🙂 Wiele lat temu szyłam na maszynie, ale od tamtych czasów leżała sobie i się kurzyła – nie sądziłam, że będę nią kiedykolwiek szyć papier 🙂 W każdym razie pierwsze koty za płoty – teraz już mam ją pod ręką 🙂

Inspired by Karola course and Brises‘ Eggs and off course Easter, few days ago I prepared 2 cards, which waited for sewing machine only. And finally they meet each other 🙂 Here are photos of my first sewing of cards. They are totally usual, but the most important thing are zigzags 🙂 Many years ago I used machine, but since then it became more and more dusty. I didn’t think, that I will sew paper 🙂

Materiały: papiery Cabana, kwiatki Prima, kwiatki szydełkowe własnoręczne, brads June Bug BG, ćwiek ze scrap.com.pl

5 Responses

  1. Rybiooka says:

    No pięknie !!! długo ja przepraszałaś ?
    Dziękuję za życzenia !!!!!!

  2. kornelia says:

    niech żyje szycie papieru, skoro daje takie efekty!
    super 🙂

  3. JaMajka says:

    No i prześlicznie wyszło 🙂 Widzisz, nie chowaj jej już, jesteście najlepszymi przyjaciółkami!

  4. Lily says:

    Super wyszło:-)) w dodatku prościutko obszyłaś:-)) moje obszyte jaja są mega krzywulcowe:-)

  5. Agata says:

    Rewelacja!! Też chciałabym się przeprosić z maszyną, ale nie mam cierpliwości póki co 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.