be yourself

Dwa dni temu usiadłam i “popełniłam” kolejny wpis do art-journala – be yourself. Zachwyciłam się moimi nowymi paint dabberami – złotym i białym. Do tego papiery Webster’s Pages, maska TH, bilety TH i piękny, tkaninowy motyw Webster’s Pages, trochę gazety, ćwieki, pękająca farba i zrobione 🙂

A dziś wybrałam się do pasmanterii i kupiłam sobie duuuużoo nowych, pięknych guziczków, w moich ulubionych kolorkach 🙂 i nowe, grubsze nici do maszyny. Wieczorem zaszaleję 😉
Buziaki.

5 Responses

  1. Noomiy says:

    Świetna kartka! 🙂
    No czekam na wyniki szaleńst! 🙂

  2. Karmeleiro says:

    świetny wpis do art journala! bardzo, bardzo mi się podoba!

  3. basiasz80 says:

    Bardzo fajny pomysł. Czekam na efekty szaleństwa.

  4. Bea says:

    fajnie że tak siadasz i działasz!!!
    super mieć takie spięty przepastny zeszyt!

  5. Pejtoon says:

    Tusiu wpis jest boski 🙂 Od kilku dni podziwiam różne art journale i myślę nad popełnieniem własnego 🙂 Już się nie mogę doczekać Twojego szaleństwa;)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.